Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dlaczego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dlaczego. Pokaż wszystkie posty

Dlaczego nie poderwiesz kobiety w internecie - słów kilka o desperatach

by 01:49
"Dyndające kutasy", sprzedaj używane majtki czy ile bierzesz za noc - takie teksty desperatów pojawiają się coraz częściej w dużych serwisach randkowych oraz na czatach, w dodatku okraszone "pięknymi" zdjęciami ich penisów. Kiedy o tym słyszę to zastanawiam się coraz częściej komu bardziej współczuć - atakowanym takimi rzeczami kobietom czy głupocie takich mężczyzn.

Sympatyczne, uśmiechnięte, atrakcyjne kobiety - takie możemy spotkać na wielu serwisach typu Badoo, Sympatia czy Zaadoptujfaceta. Niestety, bardzo często zastanawiamy się czemu mimo usilnych starań nawiązania kontaktu, rozmowy się tak bardzo przeciągają i są bardzo zdawkowe, nie mówiąc już o uzyskaniu kontaktu telefonicznego czy umówieniu się na spotkanie. Problem ten przez lata mnie dziwił, ale im dłużej rozmawiałem z wieloma kobietami tym bardziej go rozumiałem - po prostu internet jest pełen napaleńców, desperatów oraz zboczeńców w bardzo złym tego słowa znaczeniu.

Warto kiedyś dla próby wejść sobie na np. serwis Czateria i użyć damskiego nicku. Wtedy można zrozumieć z jaką ilością "gówna" muszą radzić sobie kobiety. Propozycje sprzedaży używanych majtek, pieniądze za spędzenie wspólnej nocy na seksie czy wysyłanie zdjęć lub pokazywanie w kamerce swojego penisa - Panowie, uwierzcie, że pokazujecie tym sposobem, że nie tylko robicie sobie pod górkę, bo budujecie w głowie fałszywy obraz co zadziała na jakąś kobietę, ale tym gorzej, bo czymś takim obrzydzacie kobiecie kontakty bliższe, damsko-męskie.  Sam często denerwowałem się gdy jakaś dziewczyna z usilnością maniaka próbowała się ze mną umówić i gdy tak o tym myślę to co się musi dziać jeśli kobiety dostają tych propozycji nawet setki dziennie???

Dzwoni do mnie po 20-30 razy dziennie. Popatrz ile dostaje wiadomości typu "czemu nie odpisuje", "kiedy się umówię z nim", "może byś coś odpisała?"

Tutaj spotykamy się z następnym problemem - nachalność, wręcz desperacja! Co ważne, ten cytat jest jak najbardziej autentyczny i to jest dowód czemu kobiety tak boją się dawać numer kontaktowy do siebie. Tu wręcz mamy przykład, który kwalifikuje się do zgłoszenia na policję o nękanie!
Ja zawsze szanuje czas drugiej osoby. Rozumiem, że każdy ma swoje życie, swoje sprawy, swoich znajomych - dlatego jeśli kobieta Tobie nie odpisuje czy nie oddzwania to są trzy możliwości:
Pierwsza jest taka, że po prostu jest zajęta, może nie mieć telefonu, obowiązki służbowe ją mocno pochłaniają - będzie mieć wolną chwilę to się odezwie. Koniec, kropka!
Druga możliwość - wiele kobiet lubi jak mężczyzna się stara, ale nie robi tego w nazwijmy to "inwazyjny" sposób, czyli pamięta i próbuje poznać pisząc czy dzwoniąc raz na dzień,dwa,trzy... Tydzień!
Trzecia możliwość - coś się zawaliło w Waszej interakcji i nie chce mieć kontaktu z Tobą. Po prostu... USZANUJ!

Podsumowując, zanim się obrazisz na kobietę, że Ciebie ignoruje, popatrz na to wszystko z drugiej strony, jak Ty Mężczyzno byś się poczuł na jej miejscu. Może warto znaleźć sobie inny sposób wyładowania energii? Może warto też przemyśleć co robisz nie tak? Mam nadzieję, że ten tekst będzie dla wielu mających trochę oleju w głowie nauczką i zanim zaczną narzekać na podejście kobiet, postawią się w ich sytuacji. Amen!

Obsługiwane przez usługę Blogger.